Żebra budynku w Wodzisławiu wydały mi się dziś jeszcze bardziej rachityczne, a budynek jeszcze bardziej goły. Pięknie natomiast zobaczyłem wyokrąglenie narożne, któremu wyobraźnia moja od razu nadała rysunek i to wyrazisty, liniowy, „cygański”. Wydłużone romby, równoległoboki stosownej wielkości ale niezbyt gęsta z jakimś elementem w środku. Rozchodziłoby się tu o to, aby na tych malunkach pokazać zakrzywienie, dlatego linie musiałyby mieć odpowiednią długość.

Rysunki pól międzyżebrowych  muszę poprawić, ale to będzie wymagało czasu. Musi być asymetria, wzorzystość i mienienie się całości, ale przede wszystkim blask, złota poświata, jak złote tłoczenie na blaszce ze złota wybijane drobnym wybijakiem. Wiem, że muszę to zrobić sam, w ciszy i spokoju. Może tam pojadę sam, a może spojrzę tutaj w złoto Ducio.

Całość powinna się mienić wzorzyście jakimś dużym deseniem, czy wzorem, którego wielkość przekraczałaby podział żeber.

 

Czasem zdarza się nadmiar. Nadmiar skojarzeń i emocji przy projektowaniu architektonicznym.

W projekcje w Wodzisławiu ogrom wspomnień i skojarzeń obrócił się w ich wzajemną gęstwinę- jedne następują po drugich.

Przyczyna tej gonitwy leży w nieumiejętności projektowania precyzyjnego, w nieumiejętności precyzyjnego zobaczenia w wyobraźni tego, co chce się przekazać.

Dalej jest już tylko konsekwencja tego braku precyzji - poprawianie.

Przywoływanie nowych skojarzeń i nowe braki w precyzji.

Postępują więc po sobie obrazy z lat siedemdziesiątych na przemian z gdzieś zobaczonymi włoskimi freskami, powietrze przesycone wiosenną wilgocią i palce dotykające wilgotnej kory brzozy, wdychane delikatnym powietrzem liście.

 

Wiedząc o nadmiarze liście wspomnień wciąż wdychamy.

Dużo -  Nieobojętnie – Niespokojnie -  Bez wytchnienia.

 

Stadion to dworzec, brama z szorstkimi słupami, otwarte wnętrze.

W oddali kolorowe płyty aluminiowych biurowców z lat siedemdziesiątych .

Kora brzozy z rozoranymi bruzdami wzoru siatki naniesiony na elewację w postaci betonowych żeber.

Delikatne liście brzozy,

I w końcu attyka- pałac.

Wapień biały i różowy w pałacu Dożów.

Nadmiar złota San Marco.

Punkty na elewacji z  krakowskiego kościoła na Skałce- okrągłe okna.

 

 



palazzo

rysunek



















Żebra budynku w Wodzisławiu...



Obiekt sportowy Szkoły w Wodzisławiu Śląskim
                                       





zobacz archiwum









strzałka do góry
             ⓒ Copyright by Biuro Architekt Kaczmarczyk                        english | espanol | deutsch