• 1aa_aak.jpg
  • 2bb_aak.jpg
  • 3ccc_aak.jpg
  • 4_aak.jpg
  • 5fff_aak.jpg
  • 6gggg_aak.jpg
  • 6_aak.jpg
  • 7aaaa_aak.jpg
  • 7hhh_aak.jpg
  • 8_aak.jpg
  • 9_aak.jpg
  • 10_aak.jpg
  • 11_aak.jpg
  • 12_aak.jpg
  • 13_aak.jpg
  • 1aa_aak.jpg
  • 2bb_aak.jpg
  • 3ccc_aak.jpg
  • 4_aak.jpg
  • 5fff_aak.jpg
  • 6gggg_aak.jpg
  • 6_aak.jpg
  • 7aaaa_aak.jpg
  • 7hhh_aak.jpg
  • 8_aak.jpg
  • 9_aak.jpg
  • 10_aak.jpg
  • 11_aak.jpg
  • 12_aak.jpg
  • 13_aak.jpg
Trudno jest zyskać akceptację decydentów dla projektu sądu, który nie jest nadęty, do tego jest wynikiem odwołania przetargowego.
Przedpole bez kulturowego kontekstu wypchnęły moją wyobraźnię ku kształtom chochołów w polach, aniołów... W szufladach zapamiętanej architektury znalazłem pasującą do tych skojarzeń białą sylwetę: Gelbe Haus Valerio Olgiatiego z myślowym konceptem budowania bryły otworami.
W naszym projekcie okna wzmacniają bryłę. Inaczej niż w Gelbe Haus nasze okna są rozmieszczone tak, aby wzmacniały rzeźbę bryły.
Środek budowli wydrążyliśmy by wpuścić tam światło. Nieregularne pasy grubego tynku podkreślają rzeźbę budowli.
Przysucha to szwajcarskie Flims, więc zaprojektowane przez nas duże okna bez jakichkolwiek podziałów jednak podziały mają i… nieco się zmniejszyły.