„Wir”
Projekt stanowi kolejną próbę przeniknięcia w głąb materii, poszukiwania jedności materiału i bryły.
W odróżnieniu od kamiennego Muzeum w Przemyślu, tym razem to drewno ma wzmocnić zwartość bryły.
Niewielkie muzeum, sfinansowane przez lokalny samorząd, upamiętnia największą bitwę partyzancką II wojny światowej na ziemiach polskich, która rozegrała się w 1944 roku w pobliskich lasach.
My esencji architektury szukamy w drewnie.
Aby wniknąć w jego istotę, testujemy różne przekroje i grubości słupów oraz listew.
Wpuszczamy światło w szczeliny między słupami — raz głębiej, innym razem płycej. Drewno ma wydobywać kolorystyczne półtony: z brązów — inne odcienie, zielenie, indygo...
Trudno odczytać naturę drewna z płaskiej deski. Trzeba raczej przeniknąć przez kapryśne usłojenie modrzewiowych słupów — próbować je ustawiać na różne sposoby, zbliżać do siebie lub oddalać...